Magazyn celny w Błoniu: Nowa usługa VAN cargo dla Twoich frachtów
04.09.2026 • 2 min czytania

Każdy, kto choć raz organizował import towarów spoza Unii Europejskiej, doskonale zna ten scenariusz. Kontener przypływa do portu, ciężarówka melduje się pod rampą, a na biurko spedytora trafia informacja, że w dokumentach brakuje jednego wpisu, faktura handlowa wymaga korekty albo odbiorca końcowy przesunął termin przyjęcia towaru.
W tradycyjnym układzie każdy dzień zwłoki generuje gigantyczne koszty: przestój naczepy, opłaty demurrage i detention, a na koniec presja, by jak najszybciej opłacić cło i VAT za towar, który i tak musi jeszcze poczekać.
Właśnie w takich sytuacjach kluczową rolę odgrywa Magazyn Czasowego Składowania (MCS).
Bufor, który chroni budżet i nerwy spedytora
Spójrzmy na to jak na bezpieczną przystań dla frachtu. Kiedy ładunek dociera do Polski, nie musisz od razu przechodzić pełnej procedury celnej i zamrażać setek tysięcy złotych w podatkach. Towar zjeżdża z naczepy do magazynu pod nadzorem celnym, a auto od razu wraca na trasę i zarabia na kolejne zlecenia.
Wyobraźmy sobie importera komponentów elektronicznych z Azji. Cała dostawa przyjechała do Polski, ale firma planuje sprzedawać towar partiami do różnych odbiorców na przestrzeni miesiąca. Zamiast płacić cło i VAT od całego transportu z góry, towary trafiają do magazynu czasowego składowania. Importer zgłasza do odprawy tylko te palety, które w danym tygodniu jadą do konkretnego klienta. Dopiero wtedy reguluje należności celno-skarbowe – wyłącznie za wydawaną część.
To także idealny ratunek w sytuacjach awaryjnych: korekta dokumentów, brakujące certyfikaty czy po prostu oczekiwanie na decyzję handlową nie blokują już całego łańcucha dostaw. Towar bezpiecznie czeka w magazynie, a Ty zyskujesz czas na wyprostowanie formalności.
Dobra wiadomość dla Twoich frachtów: Ruszył MCS w Błoniu!
Żeby takie rozwiązania działały sprawnie, potrzebny jest nie tylko sam przepis, ale przede wszystkim świetnie zlokalizowany obiekt ze sprawną obsługą. Dlatego uruchomiliśmy Magazyn Czasowego Składowania w naszej dotychczasowej lokalizacji w Błoniu.
„Przekształcenie obiektu w Błoniu w Magazyn Czasowego Składowania to odpowiedź na realne potrzeby naszych klientów i spedytorów. Łączymy strategiczne położenie w centralnej Polsce z elastycznością celną. Dzięki temu nie tylko zwalniamy naczepy z niepotrzebnych przestojów, ale daje to importerom pełną kontrolę nad momentem regulowania należności podatkowych. W dzisiejszej dynamice rynku to kluczowy bufor bezpieczeństwa.”
Leszek Stasiński, Manager Logistyki Kontraktowej w VAN cargo
Dla naszych partnerów, spedytorów i importerów oznacza to jedno: jeszcze większą swobodę operacyjną w samym sercu Polski. Od teraz w Błoniu przyjmujemy towary neutralne pod nadzór celny, pozwalając na odroczenie odprawy aż do momentu, gdy ładunek faktycznie rusza w dalszą drogę do klienta końcowego. Bez zbędnego pośpiechu, bez zamrażania kapitału i bez stresu o blokadę auta na rozładunku.


